Przyjdź

Przyjdź i weź mnie sobie

Nie pytaj czy możesz

Nie pytaj czy chcę

Po prostu przyjdź i weź mnie sobie

Przełam wszelki opór

I weź mnie sobie

Pewnie, bez lęku

Weź mnie sobie

 

A ja schylę głowę

 

Hanka. V. Mody

Dopijam kawę z rana. Chłodzi myśli niespokojne. Literki składam w słowa. Szukam najlepszych dźwięków. Niech wybrzmią.

Hanka V. Mody

Rozpadało się. Rozmyło się wszystko. Woda płynie z nieba. Brrrr, zimno. Potrzebuję ciepłych skarpet. Na słońce nie ma co liczyć. Czas się przyzwyczaić do nowego wystroju świata. Już niedługo, do wiosny. To tylko kilka chwil, kilka oddechów. Kilka ciepłych wspomnień. Bicie serca. Jeden, lub dwa razy mocniej. Było. Śnieg spadnie, przysypie je białym puchem. Zamrozi na chwilę. Do wiosny.

Hanka V. Mody