Co wypada a co nie, czyli dlaczego nie szydełkuję

Wrzuciłam ostatnio na pewną grupę pisarską moją opinię o przeczytanej książce. Zaraz się znalazł chętny by komentować, że fajnie, fajnie, ale wydawnictwo w jakim została wydana ta książka jest be. Czyli, że co? Już nie oceniamy książki po okładce? Teraz będziemy po wydawnictwie? Ci, co choć trochę mnie znają, wiedzą, że jestem ostatnią, by komuś słodzić na wyrost. Jak coś jest dobre, czy mi się podoba, to mówię, jak nie, to milczę. Chyba, że pytają, wtedy mówię bez ogródek. Albo jak kogoś lubię i wiem, że przyjmie z godnością słowa krytyki to też mówię, by się więcej nie kompromitował. Czytaj dalej Co wypada a co nie, czyli dlaczego nie szydełkuję