O wirtualnej wymianie myśli i po co ja w ogóle tutaj piszę

Cześć z osób znam osobiście, część tylko wirtualnie, kilkoro z Was pewnie jeszcze poznam w realu, a większości zapewne nie. Zdarza mi się rozmawiać z niektórymi przez telefon , choć nie widziałam ich na oczy i może wcale nie zobaczę. Tak zwany real przenika się z wirtualem. Ale przecież istniejecie naprawdę i na dowód tego nie potrzebuję skanu Waszych danych. Czy to tylko erzac „prawdziwych” znajomości? I tu warto zadać pytanie o tę prawdziwość. Czym ona jest? Czytaj dalej O wirtualnej wymianie myśli i po co ja w ogóle tutaj piszę

O ptakach słów kilka

Drogie koleżanki, nie wiem czy powinnam się tym z Wami dzielić, ale w sumie pomyślałam, że czemu nie. Bo może, któraś będzie miała ochotę pooglądać cudze ptaki a nie wie jak się do tego zabrać. Proponuję w takim wypadku napisać do Artura M. (szczegóły udostępniam chętnym). Bez ostrzeżenia wysyła zdjęcia na priv, więc myślę, że zachęcony, tym bardziej podzieli się swoim ptakiem i doda jeszcze, że wali konia. Nawet się zastanawiałam, czy nie zgłosić tego do jakiegoś Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami, bo przecież znęcanie się nad koniem jest karalne. Ale ponieważ pan okazał się kulturalnym człowiekiem i przeprosił za szczerość postanowiłam mu odpuścić. Czytaj dalej O ptakach słów kilka