Poranek, 06:05

Rozkładasz mi nogi i wdzierasz się w mój sen

Kołyszesz delikatnie. Zakrzywiasz czasoprzestrzeń

Choć jesteś twardy dotykasz mnie swoją miękkością

Zmieniam stan skupienia ze stałego w płynny

Za oknem wciąż szaro, lecz Ty obsypujesz mnie kolorami

Dryfujemy

 

Hanka V. Mody

Obraz olejny pt. Na krawędzi pragnienia autorstwa Mai Borowicz

Przyjdź

Przyjdź i weź mnie sobie

Nie pytaj czy możesz

Nie pytaj czy chcę

Po prostu przyjdź i weź mnie sobie

Przełam wszelki opór

I weź mnie sobie

Pewnie, bez lęku

Weź mnie sobie

 

A ja schylę głowę

 

Hanka. V. Mody